ślimak francuski
Światowej sławy przysmak – ślimak
Lipiec 24, 2017
Pokaż wszystkie

Językiem sięgając nieba, czyli kilka słów o crème brûlée

crème brûlée

Językiem sięgając nieba, czyli kilka słów o crème brûlée

Pochodzenie najsłynniejszego francuskiego deseru pozostaje wciąż niejasne, a jego historia – owiana tajemnicą. Niektórzy znawcy przypuszczają, że kojarzony z Francją smakołyk tak naprawdę nie jest jej wynalazkiem, a tytuł jej autora roszczą sobie Hiszpanie i Brytyjczycy. Portugalczycy z kolei wykazują pewne podobieństwo crème brûlée z pewnym ichniejszym przysmakiem. Jakie są więc jego udokumentowane początki oraz w jaki sposób tradycyjnie należy go przyrządzać?

Skąd się wziął crème brûlée?

Pierwszy raz przepis na słynny przysmak kuchni francuskiej pojawił się w książce kucharskiej François Massialota w 1691 roku. Sam zwrot „crème brûlée” dosłownie można przetłumaczyć jako  „przypalony krem”. Skąd ta nazwa? Otóż według legendy kucharz będący szefem kuchni książąt orleańskich miał trudności w dogodzeniu pracodawcom. Pewnego dnia, kiedy to mały Filip Orleański grymasił na zbyt zimny krem, ten przyłożył do talerza rozgrzane żelazo i po raz pierwszy otrzymał słynną już, karmelową skorupkę, pod którą znajdował się wciąż zimny deser. Podejrzewa się jednak, że historię można wsadzić między bajki, a przepis choć spisany przez Massialota jest dziełem mistrzów cukiernictwa, z którymi ów kucharz miał do czynienia podczas licznych, zagranicznych podróży.

A może jednak nie tak francuski?

Zdaniem Katalończyków tytuł twórcy dzieła należy się właśnie im, jednak historia stworzenia creme catalana ma początek dopiero w XIX wieku, kiedy to przygotowano go dla biskupa francuskiego, przed podaniem natychmiastowo podgrzewając. Poza składnikami znanymi z  crème brûlée w deserze znaleźć można skórkę startą z cytryny i aromat pomarańczy. Ponadto nie jest on tak słodki, jak jego francuski odpowiednik. Mówi się również, że Massialot przywiózł przepis z Wielkiej Brytanii, gdzie pierwotnie nazywano go kremem angielskim. Podobno pierwszy raz skosztował go w Londynie, natomiast wcześniej serwowany był w szkockim regionie Aberdeenshire, gdzie do tej pory podawany jest w wielu miejscach.

Jak go przyrządzić?

Zamiast rozwodzić się nad historią przysmaku znacznie lepiej po prostu go zjeść, aby przekonać się, skąd się wzięła obsesja na jego punkcie. Przygotowania należy zacząć od ubicia z cukrem jaj, a następnie dolania do nich podgrzanej z ziarenkami wanilii śmietanki. Płyn schłodzić, a następnie przelać do żaroodpornych płaskich miseczek i wstawić do rozgrzanego piekarnika. Po wyjęciu wierzch deseru posypać cukrem, który po przypalaniu palnikiem stworzy na powierzchni piękną, karmelową skorupkę. Kuchnia francuska nie mogła wymyślić (albo zapożyczyć) deseru, który bardziej kojarzyłby się z niebiańską rozkoszą!

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies (ciasteczek), zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ok