ślimak francuski
Światowej sławy przysmak – ślimak
Lipiec 24, 2017
suflet francuski
Nieprosta prostota, czyli kilka słów o suflecie
Lipiec 24, 2017
Pokaż wszystkie

Krótka historia podłużnej bagietki

bagietka francuska

Krótka historia podłużnej bagietki

Paryż, wczesny poranek. Z kawiarni dobiega zapach kawy, na ulicach paradują eleganckie panie z koszykami, z których wystają świeże, pachnące bagietki. Tak w naszych wyobrażeniach wygląda francuski początek dnia. Czy wspomniana bagietka rzeczywiście powinna kojarzyć się nam wyłącznie z porankami? I czy faktycznie to, co uważamy za nieodłączny element francuskiego śniadania, pochodzi z Francji?

Skąd się wzięła paryska bułka?

Bagietka, nazywana także bułką paryską, nie należy do wiekowych tradycji kuchni francuskiej. Przypuszcza się, że mogła stać się częścią posiłków dopiero w latach 20. XX wieku! Standardowo pieczywo ma kilka centymetrów grubości i szerokości, a długość wynosi około 1 metra. Powszechnie znana legenda na temat jego początków mówi, że wymyślono ją na potrzeby wojsk Napoleona, aby mogła się zmieścić w kieszeniach spodni żołnierzy. Według innych podań początków bagietki należy dopatrywać się w czasach budowy metra paryskiego. Wtedy też zaproponowano pracownikom, by zaczęli jeść w pracy pieczywo niewymagające użycia noża, w obawie przed wykorzystaniem go w trakcie walk, do których dochodziło między robotnikami. Piekarze zaczęli wypiekać podłużne pieczywo, a pracownicy nie musieli mieć przy sobie ostrego narzędzia.

Austriackie korzenie

To były jednak tylko legendy, a początków bagietki należy dopatrywać się w…Austrii. W 1815 roku żołnierze Habsburgów patrolowali ulice Paryża, w czasie pracy zagryzając tzw. „bułkę austriacką” – pierwowzór dzisiejszej bagietki. Wypiekano ją w powstałych w Austrii piecach, w których temperatura dochodziła do 205 stopni Celsjusza, co powodowało, że skórka stawała się wyjątkowo krucha, a wnętrze lekkie i puszyste. Jednak nie od razu bagietki zdominowały francuską kuchnię. Faktyczny początek „bagietkowej ekspansji” miał miejsce w 1920 roku, kiedy to wyszło rozporządzenie, że praca w piekarni może ruszać dopiero o 4 rano, a jedynym pieczywem, które udało się przygotować na czas śniadania, okazała się właśnie bagietka!

Bagietka dobra o każdej porze dnia

Jednak wspomniane pieczywo, chociaż kojarzone ze śniadaniami, pojawia się na stołach podczas lunchu, jak i kolacji. Według samych Francuzów wyśmienicie pasuje do każdego dania – zarówno mniej, jak i bardziej wykwintnego. Istotne jest jednak, żeby była świeża – bułka już po godzinie zaczyna czerstwieć, dlatego należy zakupić takową od razu przed spożyciem. Jak widać – francuskie piekarnie muszą być czynne do późnych godzin wieczornych. Na śniadanie tradycyjnie zjada się ją z masłem, owocową konfiturą i czekoladą, popijając ciepłą kawą lub kakao, z kolei wieczorami serwowana jest z deską serów – idealnie komponuje się ze smakiem zwłaszcza tych pleśniowych. Trudno o bardziej uniwersalny składnik w kuchni francuskiej!

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies (ciasteczek), zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ok